poniedziałek, 27 lipca 2015

7 Bibliowpis

Dzisiaj wpadłam na chwilkę do biblioteki i wypożyczyłam książki. Jest tego troszkę, ale nie sugerujcie się ilością-pewnie wszystkiego nie przeczytam. Często tak mam, że czytam pierwsze 50-100 stron książki i jeśli treść mnie nie porwie, to rzucam ją w kąt i chwytam następną. Przecież na świecie jest tyle cudownych książek. Po co marnować czas na te beznadziejne?

Na pierwszy ogień ,,Ranczo”. Powieść oparta o serial pod takim tytułem. Wybrałam tę książkę, ponieważ kocham opowieści o Wilkowyjach i mieszkańcach tej wioski. Z bohaterów najbardziej lubię Michałową, Solejukową no i oczywiście braci bliźniaków-C. Żak w tych rolach genialny (,,-Geniusz! No po prostu geniusz!!”). Mam nadzieję, że książka nie będzie odstawać od pierwowzoru i przyjemnie spędzę z nią czas.
W sposobie pisania Wiśniewskiego zakochałam się po przeczytaniu ,,Samotności w sieci”. To rodzaj tych pisarzy, którzy potrafią zrobić na mnie wrażenie. Doprowadzić do łez. Do głębszych przemyśleń. Najzabawniejsze jest to, że facet może pisać w taki sposób o kobiecie. Jakby sam nią był, jakby to wszystko czuł. Gdybym znała go osobiście, bardzo bym się go bała. Albo bym się zakochała...
EDIT. Książkę już przeczytałam i jestem zachwycona!!




Mastertona kocham za jego skrzywioną psychikę-w pozytywnym sensie oczywiście. Te wszystkie straszne historie, rąbanie ciał siekierą, duchy i inne upiorki sprawiają, że nie mogę się oderwać od jego książek. Nie polecam jeśli macie słabe nerwy, ale jeśli kochacie horrory, to coś dla was :)







Książek Kinga nie znam, nie czytam. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do jego historii, ale postanowiłam spróbować. Jeżeli chcę coś krytykować, to najpierw muszę poznać. A więc poznaję-życzcie mi powodzenia :)









Nie wiem, dlaczego sięgnęłam akurat po tę książkę. Może przez okładkę? Okładki zawsze w jakiś sposób przyciągają nas do treści. Co jeszcze? Czytałam inną książkę tej autorki (,,Deja dead”)-na podstawie tej książki powstał serial ,,Kości”. Historia była w porządku, nic wielkiego, ale dało się czytać. Jest trup, jest jakaś kryminalna historia, jest zagadka. Mam nadzieję, że będzie się dobrze czytało.


Jest jeszcze Stasiuk i jego ,,Noc”. Przyznam szczerze, że nie tego szukałam-polowałam na poezję i Żulczyka, ale niestety nie było. No nic, zobaczymy. Może miło się zaskoczę :)




No i na koniec książki, co do których mam mieszane uczucia... Nie wiem, dlaczego je wzięłam. Historie były ciekawe, ale...no właśnie. Zobaczymy, spróbujemy. A nóż będzie dobrze:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz